|

 |
Nowy
plakat MA:"Kampania na rzecz swobodnego przepływu terroryzmu" |

Dłuższy
czas temu w piśmie Zadra ukazały się dwie recenzje naszych plakatów,
a więc prezentujemy je poniżej. Jednocześnie zapraszamy do dyskusji
"Co ty myślisz o naszych tworach?".
Wypowiedz
się na Forum
Przysłano
nam do redakcji taki obrazek. Seksownie ubrana, czy raczej rozebrana
kobieta, związuje ręce drugiej, wyglądającej podobnie. Całość
w konwencji zdjęcia pornograficznego. Nad obrazkiem dowcipny autor
umieścił w swym zapale aż dwa hasła: "Nie krępuj się"
i "żądamy więcej zniewolenia". "A oto wesoły plakacik
poznańskich anarchistów!", napisał ktoś na odwrocie obrazka,
sygnowanego przez Federację Anarchistyczną. Dziwne, prawda? Nie
dość że niesmaczne to jeszcze niekonsekwentne. Anarchiści regularnie
przecież podłączają się do 8 marcowych manif w Warszawie, wywijają
ochoczo swoimi czarnymi flagami - a jednocześnie obśmiewają feminizm?
To chyba nie może być aż lak głupie, jak sugeruje ich plakacik.
Zadra
- pismo feministyczne nr 20/04
Pamiętacie,
jak na tych stronach został kiedyś wygwizdany seksistowski plakacik
poznańskich anarchistów? Pokazywał kobietę krępującą sznurem drugą
kobietę, obie były oczywiście półnagie Napis głosił. "Nie
krępuj się, żądamy więcej zniewolenia". Kolejna produkcja
poznańskich anarchistów widoczna jest obok Mężczyzna krępuje sznurem
kobietę o wyglądzie gumowej lalki z sexshopu. "Osąd bywa
czasami zgrabny A zaciśnięty sznur jeszcze bardziej." Podpisano
Międzyosobówka Artowa. Chyba Międzyseksistówka Debilowa? Albo
Wszechdurniówka Bezmózgowa? Zaciśnijcie sobie lepiej ten sznur
na waszych zgrabnych główkach, może pod wpływem ciśnienia coś
się wam w nich, skutecznie poprzestawia. Dotychczas słyszałyśmy
tylko o anarcho-feminizmie, teraz okazuje się, że w Poznaniu na
Rozbracie istnieje tez anarchoseksizm Czy na manifach w roku 2006
anarchiści, stali bywalcy manif, będą szli z anarchoseksistowskimi
flagami? Sadomasochistyczne zabawy, kneblowanie nagich kobiet,
gwałty itp., a wszystko na szlachetnym, czarnym tle anarchistycznych
flag?
Zadra
- pismo feministyczne nr 23/05

Międyosobówka
artowa ma na celu tworzenie sieci skupiającej środowiska twórcze,
organizowanie imprez artowych oraz stwarzanie warunków do działań
twórczych.
Poprzez
działalność kulturalną ma na celu przekazywanie idei wolnościowych
w niekonwencjonalny sposób, jak i atakowanie wszelkich przejawów
władzy - władzy człowieka nad człowiekiem, jedynie słusznych
i prawdziwych dróg, idei, systemów społecznych i ekonomicznych.
Dla
nas historia się nie skończyła, a pieprzenie o nieistnieniu
alternatywy uważamy za mydlenie oczu. Uważamy, że historię
tworzy się tu i teraz. Mamy potrzebę i widzimy możliwości
tworzenia alternatyw wobec obowiązującej kultury i życia
"społecznego", nawet w niesprzyjającej rzeczywistości,
którą się nam bez nas narzuca.
Międyosobówka
artowa ma zamiar skupiać ludzi, którzy nie mają zamiaru
być egoistycznie nastawionymi do życia jednostkami z racji
uważania się za twórców czy artystów. Mamy zamiar w brew
obiegowej opinii podejmować tematykę społeczną, zwracać
uwagę na problemy z nią związane, poszukiwać harmonii pomiędzy
tym co jednostkowe, a wspólnotowe tak w osobistej twórczości,
jak i zdarzeniach, które chcemy generować wspólnie. Mamy
na celu także promowanie dorobku twórczego artystów mało
znanych, amatorów, osób niepełnosprawnych i upośledzonych
itp.
Wspólnie
chcemy poszukiwać nowych form wyrazu eksperymentując, poszukując
i wymieniając się wzajemnie doświadczeniem i możliwościami.
Z tego względu chcemy podjąć wymianę myśli, dyskusje nad
dzisiejszym pojęciem posiadania praw autorskich, jak i relacji
twórca - odbiorca. Poprzez niektóre działania chcemy pozyskiwać
fundusze na tworzenie możliwości twórczej realizacji (m.in.
powstanie galerii na skłocie Rozbrat) jaki i zapraszanie
niezależnych twórców z innych miast i krajów. Nie żądamy
od nikogo uznania, dotacji itp. ale nie pozostajemy bierni
jeśli w naszej aktywności będzie się nam przeszkadzało.
Na dziś dzień staramy się to realizować poprzez:
- wystawy, pokazy, wieczorki poetyckie i występy sceniczne
- zapełnianie przestrzeni miejskiej poprzez "akupunkturę"
społecznej świadomości (szablony, napisy na murach, plakaty,
wlepki, ulotki, happeningi)
- wydawnictwa - pisma (pismo artowo-społeczne "Szelest"),
broszury, zbiorki, tomiki wierszy (dział @rtowy Oficyny
"Trojka"), książki ... dotyczy to też ich dystrybucji
w różnorodnych środowiskach i formach.
- organizowanie festiwali oraz utrzymywanie bazy jaką stanowi
m.in. skłot Rozbrat
- kontakty ze środowiskami i instytucjami kulturalnymi

NIE
JESTEŚMY WANDALAMI - JESTEŚMY PARTYZANTAMI W KOLOROWYM OBOZIE
ZAGŁADY
GuerillaArt
...bo życie to coś więcej niż terror konsumpcji!
Przestrzeń
miasta została zdominowana przez korporacje i polityków, zaś człowiek
zostaje poddany maszynie indoktrynacji. Miasto zamieniło się w
jedną wielką reklamę, na każdym kroku atakują kolorowe billboardy,
nadające ton, rytm I cel - co jakiś czas, podczas festynu politycznej
orgii zwanej wyborami i mającymi świadczyć, że raj wolności jest
nam już dany, na mieście zaczynają straszyć wypucowane przez speców
od marketingu facjaty modeli i modelek pchających się do władzy
i robienia dobrze sobie. Można zamknąć oczy, chodzić ze spuszczoną
głową, albo też odpowiedzieć na przekaz - atakując przekaz. Przerwać
barierę czyniącą nas przedmiotem, widzem i stać się uczestnikiem,
zawładnąć na powrót przestrzenią. Zostawiając swój odcisk, swoje
słowo...
Mówią o nas wandale, ale my jesteśmy sobą, odpowiadamy, krytykujemy,
samorealizujemy siebie. To stany niebezpieczne dla systemu. Systemu
totalitarnego, bo gdy tylko mówisz, co innego niż wypada, stajesz
się kryminalistą. Uważamy, że podstawową wartością nie jest kapitał
i sprzeciwimy się narzucaniu reguł zbiorowego współżycia przez
klasy uprzywilejowane, posiadaczy wpływów i kapitału. Nie ma wydzielonego
miejsca dla sztuki - jej miejscem było i jest życie. My ją wyciągamy
na ulice z salonów i muzeów - bezzębną staruszkę zamieniamy ponownie
w krwiożerczą bestię.
Uważamy, że przestrzeń miasta powinna należeć do mieszkańców,
a nie korporacji. Jeżeli ktoś zamieszcza coś na moim podwórku,
musi się liczyć z odpowiedzią. Swoimi czynami wyrażamy własną
opinię, jest to reakcja. Jeśli tym łamie się prawo, oznacza to
jedynie, że prawo jest złe.
To nie tylko tak, że wszechobecna reklama nie daje nam żyć...
setki promocji, dwa tysiące plakatów i milion billboardów do tego
spoty i kryptoreklama w serialach i na dużym ekranie... dla nas
to tylko część tego zgniłego systemu, opartego na eksploatacji
ludzi, zwierząt i ziemi.
Powodów jest wiele, dlaczego mówimy dość TERROROWI KONSUMPCJI...
alienacji społecznej i sprowadzaniu ludzi do roli biernych konsumentów,
pracowników, anonimowych przechodniów, nieznanych sąsiadów i nijakich
znajomych w szkole, na studiach, miejscu pracy, a na koniec na
cmentarzu...
Przeciwstawimy się politykom, wszelakim partiom politycznym -
nie opowiadamy się za żadnym kandydatem. Dla nas wszyscy są siebie
warci. Nie interesuje nas kolor naszego pana - my chcemy żyć bez
panów.
Cień podpisujący się GuerillaArt jest płynnym organizmem - każdy,
kto sympatyzuje z ideami wolności i równości społecznej, może
używać i używa tego podpisu. Jest on znakiem, że broń nie została
złożona, a represyjny system z pluszowymi strażnikami i czasem
ostrymi pociskami wciąż ma wrogów - którzy nie zaprzestaną ataków.
Bo te ataki to walka o ocalenie choć cząstki siebie, zrobienie
wyłomu w zdominowanej przestrzeni... Kolektyw
GuerillaArt to luźna grupa osób, które z rożnych powodów chcą
w swoje i innych życie wprowadzić zamiast nachalnej reklamy trochę
idei - trochę krytyki...
NIECH ŻYJE
RAT!
NIECH ŻYJE PIF-PAF!
NIECH ŻYJE MIĘDZYOSOBÓWKA ARTOWA!
NIECH ŻYJE KAŻDY, KTO NA ATAK ODPOWIADA ATAKIEM, KTO NIE ZADOWALA
SIĘ WYKONYWANIEM JEDYNIE NARZUCONYCH CZYNNOŚCI, CI CO TWORZĄ,
NISZCZĄ I PYTAJĄ O SENS TEGO WSZYSTKIEGO!
NIECH ŻYJĄ PARTYZANCI!
Nie zaczęliśmy i nie zamierzamy kończyć na przerabianiu billboardów
i malowaniu murów, to tylko cześć naszej walki... w życiu osobistym
wielu z nas na rożnych płaszczyznach, poprzez uczestnictwo w innych
grupach propaguje idee niehierarchicznego społeczeństwa... zachęcamy
wszystkich do tego samego... pole do popisu jest duże...
!ANARCHIA TERAZ... z wami i na zawsze!
|